Wiadomości
:: BMW Pit Lane Park 2007
2007-08-23
Impreza została zorganizowana 17-19 sierpnia 2007r. w Warszawie na Bemowie przy ulicy Powstańców Śląskich. Wstęp na imprezę był wolny co spowodowało przybycie masy tłumów z całej Polski i nie tylko.
Piątek 17 sierpnia godz. 10:30 - 18:00
Sobota 18 sierpnia godz. 10:00 - 22:00
Niedziela 19 sierpnia godz. 10:00 - 16:00
Nie mogłem nie skorzystać z okazji i nie pojawić sie na imprezie. Uznałem, iż najlepszym dniem będzie piątek ze względu na to, iż ludzie są jeszcze w pracy, weekend się nie zaczął więc z pewnością będzie luźno.
O godzinie 13 pojechałem zadowolony na Bemowo i ...
po przejściu przez pierwsze bramki oczom moim ukazała się kilku tysięczna kolejka. Hmmm podszedłem do Pani z obsługi zapytać się do czego ta wielka kolejka :) jak się okazało, do wejścia do środka Pit Lane Park'u. Muszę przyznać, że w życiu nie widziałem jeszcze tak długiej kolejki, która zawijała się kilka razy na dość długą odległość.



Film z imprezy na stronie tvn24.pl >>
W dolnej części strony mój film zrobiony aparatem cyfrowym na którym jest wywiad z Robertem Kubicą.
Po przyjrzeniu się tej kolejce uznałem, że nie ma sensu stać z 6 - 8 godzin i przeszedłem się po stoiskach jakie były przed Pit Lane Park' iem oczekując na wywiad z Kubicą na scenie głównej, który odbył się przed 15.
Przed wejściem do Pit Lane Park były różne stoiska.


Najwięcej miejsca zajmowała prezentacja różnych modeli samochodów BMW
Gdy wreszcie doczekałem się na wywiad na scenie z Kubicą udało mi się zrobić zdjęcie oraz nagrać większą część wywiadu.
Nie myślałem, że Robert jest tak szczupłej budowy ciała choć jak się okazało następnego dnia jest bardzo silny i szybki.
Wywiad z Robertem Kubicą na stronie tvn24.pl
Tak się zakończył mój pierwszy dzień pobytu na Pit Lane Park do którego nie udało mi się dostać :)
Niestety mimo, iż drugi dzień był bardzo ekscytujący i zrobiłem masę fotografii to nie mogę ich opublikować gdyż po imprezie okazało się, że wracając do domu zginął mi aparat :( Wielka szkoda gdyż mógłbym Wam pokazać jak to dokładnie wszystko wyglądało, a i sam miałem tam sporo niezapomnianych fotografii.
Następnego dnia udałem sie na Pit Lane Park o 7:30 razem z bratem. Otwarcie było o 10. Dwie i pół godziny w kolejce trochę się dłużyło choć spędziłem je w miłym towarzystwie nowo poznanych ludzi z Poznania którzy jeśli tylko to czytają to serdecznie ich pozdrawiam. Wszyscy oczekiwali bardzo niecierpliwie. Około godziny 7:30 już przede mną stało około 70 osób. Na początku wszyscy stali ładnie w kolejce, ale niestety została ona zburzona przez osoby,którym nie chciało się stać i "podstępnie" się wciskali w kolejkę. Przed samą 10:00 zrobił się straszny tłok przez nie trzymanie porządku w kolejce o co chyba powinien jakoś zadbać organizator co bardziej zdenerwowani zwracali uwagę na ten incydent policji patrolującej teren.
Otwarcie pierwszej bramy wyglądało jak otwarcie znanych nam wszystkim supermarketów :) wszyscy biegli i na nic nie patrzyli, były także wywrotki, które na szczęście dobrze się skończyły. Wszyscy dobiegli do kolejnej kolejki w której sprawdzano plecaki i torby. Dopiero po tym wszystkim byłem na miejscu na, które dzień wcześniej się dostałem bez większych problemów :) ale, oczywiście tutaj czekała na nas kolejna kolejka, która już prowadziła do samego Pit Lane Park'u. Byliśmy bardzo szczęśliwi, że dziś uda nam się wejść na imprezę. I udało się :) na wejściu każdy dostawał smycz BMW na szyję z biletem wstępu oraz zatyczki do uszu (wstęp był ważny do 11:45).
Gdy wszyscy dotarli na miejsce rozejrzeliśmy się wokół i poszliśmy do Centrum treningowego F1, które było jedną z ciekawszych atrakcji. Na samym początku było niewiele osób w związku z czym udało nam się tam bardzo szybko dostać. Miejsce to składało się z kilku stanowisk treningowych, a na końcu symulatora jazdy.
Najpierw mierzono nam siłę, siadało się na urządzeniu, które mierzyło nam siłę nóg oraz rąk. Sensowny wynik otrzymywało się wypychając minimalnie podwójny ciężar swojego ciała. 3 razy robiło się próbę i za 4 razem zamach z całej siły.
Następne było sprawdzenie równowagi. Stawało się na bardzo dziwnym urządzeniu, dużej kuli, a Pani z obsługi BMW rzucała nam piłeczki należało je łapać i odrzucać nie spadając z kuli.
Kolejne urządzenie sprawdzało nasz refleks. Urządzenie było dość spore, około 2m w kształcie kwadratu na którym były umieszczone plastikowe numerki, które się zapalały w nieregularny sposób. Każdy miał 60 sekund i musiał jak najwięcej przycisków wcisnąć w tym czasie. Urządzenie to jak nam powiedziano symulowało kierownicę tylko w większych wymiarach. Mój wynik to 54, brata 65 wydawało by się, że całkiem nieźle 1 klik na sekundę jednak szybko wyprowadzono nas z błędu wynik Roberta Kubicy to 120 uderzeń na minutę.
Następne urządzenie mierzyło nam uścisk w dłoni co sprawdzało czy dana osoba jest w stanie utrzymać kierownicę w rękach. Wiele osób próbowało swoich sił kończąc wynikiem około 50 nie wiem do ilu była skala, ale wynik Roberta Kubicy to 80 :) GRATULUJEMY !!!
To był koniec treningów! Teraz czekała nas jazda symulatorem. Trzeba przyznać, że symulator był naprawdę fajny i myślę, że każdy fan gier komputerowych marzy o takim urządzeniu. Kierownica oraz pedały były Logitecha jednak to jest malutka część sprzętu. Gracz wsiadał do fotela, który był podłączony do komputera symulującego drgania na jezdni. Choć drgania to mało powiedziane. W pewnym momencie myślałem, że jeden chłopak wypadnie z tego fotela :) Muszę przyznać, że było to bardzo fajne przeżycie, choć wielu graczy cisnęło pedał do końca co wiadomo przy kilkunastu tysiącach obrotach nie kończyło się zbyt dobrze (wyjeżdzanie z trawy przy takich obrotach tez wyglądało interesująco).
Po symulatorze udaliśmy się do kolejnego stoiska "Zawody Pit Stop" w którym można było zmienić koło w bolidzie :) Tego nie mogłem sobie odmówić. Do zawodów stawały 2 ekipy po 12 osób. Po 3 osoby do jednego koła. Jedna osoba odkręcała koło, druga zdejmowała, trzecia nakładała nowe i znów druga osoba przykręcała koło. Najpierw była próba, a następnie start zawodów :) Wygrał zespół, który uzyskał czas 18 sekund :) co z pewnością nie jest takim wynikiem jaki ma obsługa bolidów, ale ...
Tutaj trochę adrenaliny wdało się każdemu i było bardzo przyjemnie.
Po tej konkurencji udałem się do "Centrum komunikacji" w którym było kilka stanowisk ze słuchawkami i monitorami. Można było zobaczyć aktualne dane techniczne Kubicy jadącego po torze w którymś z wyścigów, pogodę i inne dane.
Podczas oglądania różnych stanowisk na tor wyruszył bolid. Zrobiło się bardzo głośno. Jednak trzeba przyznać, że około 150m dla bolida to za mało. Poza kręceniem bączków nic nie można było zobaczyć. Do tego szklane szyby z czarnymi paskami utrudniały robienie zdjęć.
Następnie zajrzeliśmy do "Warsztatu BMW" tutaj każdy mógł obejrzeć i dotknąć oryginalnego silnika formuły, kierownicy, tarcz hamulcowych.
Kolejne pomieszczenie, które odwiedziliśmy to "Stacja Petronas" w której każdy mógł zatankować bolida. Na stoisku stał oryginalnych rozmiarów bolid z plexi w nim wskaźnik benzyny. Tankując dostawało się dość sporej wielkości rurę, którą trzeba było wetknąć w bolid, zablokować i zatankować. Rura wibrowała podczas tankowania. Dla zainteresowanych, paliwo do bolida wlewane jest z prędkością 12 litrów na sekundę.
W kawiarence można było coś zjeść i napić się. "Pit Shop" - to sklep z różnymi pamiątkami związanymi z formułą 1. Dalej był F1 Insider w którym można było sprawdzić swoją wiedzę na temat F1 w interaktywnym quizie.
Następne stoisko było dość mocno oblegane gdyż był to kolejny symulator Formuły 1 stoisko "Jazda próbna". Tutaj wsiadało się do środka bolidu i na wielkim ekranie toczył się wyścig. Niestety było już zbyt późno, aby zacząć się ustawiać w kolejce.
Kolejne stoisko to "Centrum Foto" w którym każdy za darmo mógł zrobić sobie profesjonalne zdjęcie przez fotografa z bolidem i dwoma hostessami z BMW. Zdjęcie otrzymywało się kilka minut później gotowe.
Ostatni był garaż F1w którym stało kilka motorów, a przede wszystkim bolidy. Jeden z nich był czyszczony przez obsługę z gumy, którą spalił na torze, a która osadziła się na bolidzie. Trzeba przyznać, że ostre kłęby dumy leciały podczas palenia gum.
Było już mocno po 11 dlatego też trzeba było powoli opuszczać Pit Lane Park gdyż kolejna grupa zainteresowanych czekała przed wejściem. Jak podał organizator do Pit Lane Park naraz mieści się 1300 osób.
Po wyjściu moim oczom ukazał się jeszcze większy tłum ludzi niż dzień wcześniej :) ja natomiast wyszedłem już zadowolony z tego co zobaczyłem.
Organizatorom Serdecznie gratulujemy udanej imprezy. Kubico-maniacy mogli chociaż w części zaspokoić swoją ciekawość. Przyznam, że byłem bardzo mile zaskoczony tą imprezą i mam nadzieję, że zadomowi się ona u nas i będzie organizowana co roku.
Co chciałem zauważyć to to, że obsługa była bardzo fachowa. Nie byli to ludzie "zieloni". Każda osoba umiała udzielić informacji na temat bolidów i F1.
Jeszcze raz gratulujemy i internautów zapraszamy do wpisywania się pod tym artykułem.
Pozdrawiam
Sławomir Gdak





































