Wiadomości
Lisowski blisko podium
2010-07-09Udanym akcentem w postaci 5. pozycji Mateusza Lisowskiego w drugim wyścigu IV rundy SEAT Leon Supercopa, zakończył się start kierowców SEAT Sport Polska.
Eliminacja odbyła się na jedynym ulicznym obiekcie w całym tegorocznym kalendarzu pucharu Leona Supercopa. Tor Norisring o długości 2300 metrów położony jest w drugim co do wielkości mieście Bawarii – Norymberdze. Sam obiekt przygotowywany jest specjalnie na rywalizację kierowców w ramach DTM.
W czwartej tegorocznej rundzie SEAT Leon Supercopa Deutschland udział wzięło 20 zawodników, w tym dwóch reprezentantów SEAT Sport Polska, a zawody po raz trzeci w tym roku odbyły się ramach
weekendu DTM.
Zacięta rywalizacja w czasówce
Zmagania w IV rundzie SEAT Leon Supercopa Deutschland rozpoczęły się w upalnych temperaturach dochodzących do 35 stopni Celsjusza. W sobotnich kwalifikacjach z dwóch zawodników zespołu SEAT Sport Polska wyższe pole startowe w pierwszym wyścigu zapewnił sobie Mateusz Lisowski, który uzyskał 11. czas kwalifikacji. Zawodnik z Wieliczki przed końcem czasówki plasował się jeszcze na 5. pozycji, jednak na ostatnich okrążeniach został wyprzedzony przez kilku rywali. Do pierwszego zawodnika kwalifikacji zawodnik w Wieliczki stracił jedyne 0,276 sekundy.
Po kwalifikacjach było widać jak ciasno jest stawce i wyścig zapowiada się niesamowicie interesująco – powiedział po kwalifikacjach Lisowski. - W czasówce straciłem do pierwszego kierowcy niecałe 0,3 sekundy. Za moimi plecami wystartują z kolei Phillip Frommenwiler i Petr Fulin. Łatwo zatem nie będzie.
Patryk Pachura - drugi z kierowców SEAT Sport Polska od początku zawodów borykał się z problemami technicznymi, przez co w czasówce zajął 19. lokatę.
- Jak dla mnie weekend wyścigowy układa się jeszcze bardziej pechowo niż na ostatniej rundzie – komentował po czasówce drugi z zawodników SEAT Sport Polska. - W trakcie kwalifikacji wyszły problemy z pompą paliwa i miałem o 2 bary mniejsze ciśnienie niż wszyscy. Byłem przez to byłem wolniejszy na prostej start-meta od najszybszego kierowcy o 8 km/h.
W pierwszym wyścigu weekendu zawodnicy SEAT Sport Polska startowali ze zmiennym szczęściem. Mateusz Lisowski ukończył ten bardzo zacięty i dramatyczny bieg na 11. pozycji – ten samej z której startował do zmagań. W klasyfikacji „rookie” czyli tegorocznych debiutantów w SEAT Leon Supercopa Deutschland, zawodnik z Wieliczki uplasował się na trzecim miejscu.
Drugi z reprezentantów SEAT Sport Polska – Patryk Pachura na osiem okrążeń przed końcem wyścigu uderzył w betonową ścianę – urywając koło w swoim Seacie. Jak się okazało po wyścigu przyczyną uderzenia była prawdopodobnie awaria jednego z elementów zawieszenia w jego samochodzie.
Po starcie pierwszego biegu obydwaj kierowcy z Polski awansowali o kilka pozycji. Lisowski zdołał przedrzeć się nawet do pierwszej dziesiątki. Na ósmym okrążeniu po bardzo potężnym wypadku Ferenca Nagy na tor wyjechał safety car,. Zawodnikowi z Niemiec na szczęście nic się nie stało. Po kilku kółkach samochód bezpieczeństwa opuścił tor i zawodnicy mogli kontynuować zmagania. Lisowski w całym wyścigu stoczył kilka bardzo interesujących pojedynków, w tym ten z Petrem Fulinem – swoim kolegą, a zarazem rywalem ze startów w Skoda Octavia Cup.
Również Pachura mimo ciągłych problemów z mocą samochodu robił co mógł aby obronić się przed atakami rywali w tym jadącego za jego plecami Andreasa Plenagla. Niestety na 18 okrążeniu reprezentant SEAT Sport Polska zakończył zmagania. Pierwszy wyścig zakończył się wygraną Andreasa Simonsena przed Alexandrem Rambow i Christianem Bebion.
Lisowski w ścisłej czołówce
Po upalnych dniach w Norymberdze, w niedzielę pogoda sprawiła zawodnikom startującym w wyścigu SEAT Leon Supercopa psikusa. Przed porannym wyścigiem mocne opady deszczu spowodowały, że kierowców czekała loteria w kwestii wyboru opon.
Część uczestników, w tym dwaj reprezentanci SEAT Sport Polska, zdecydowała się na start na "slickach". Kilku kierowców na przednie opony założyło deszczówki, z kolei późniejszy zwycięzca wyścigu – Andreas Pfister – podjął ryzykowną decyzję o starcie na komplecie deszczowego ogumienia.
Wielu kierowców, a wśród nich Mateusz Lisowski oraz Patryk Pachura, liczyło na to, że tor przeschnie. Tak się jednak nie stało, aczkolwiek jazda na "slickach" po mokrym torze nie przeszkodziła Mateuszowi Lisowskiemu w zaliczeniu bardzo dobrego wyścigu na ulicznym obiekcie Norisring. Zawodnik z Wieliczki już po starcie przebił się na pierwszym nawrocie z jedenastego w okolice siódmego miejsca. Nie był to jednak koniec manewrów wyprzedzania z jego strony. Po kilku okrążeniach reprezentant SEAT Sport Polska był już na 5. pozycji. W ostatniej fazie wyścigu Lisowski starał się wyprzedzić jadącego przed nim Christiana Bebiona. Był nawet moment, kiedy kierowcy ci znaleźli się w bliskim kontakcie. Ostatecznie na mecie dzieliło ich 1,3 sekundy. Dla Lisowskiego jest to drugi najlepszy wynik w dziesięciu zaliczonych rundach Supercopy. Zarazem Polak w niedzielnym wyścigu został sklasyfikowany na drugiej pozycji wśród debiutantów.
Patryk Pachura – drugi z reprezentantów SEAT Sport Polska – startował z 18. pola. Wyścig na mokrej nawierzchni wyszedł zawodnikowi z Polski zdecydowanie lepiej niż sobotni na suchej. Zdołał się on obronić przed atakami Dominika Schramla i zakończył wyścig na 14. pozycji.
Na podium po drugim wyścigu oglądaliśmy: Pfistera, Shane'a Williamsa oraz Maxa Sandrittera – zwycięzcę klasyfikacji "rookie".
źródło: Seat.pl
Pozdrawiam
Sławomir Gdak
AutoMoto24.com.pl


