Chevrolet Volt posiada napęd elektryczny, który dodatkowo korzysta z 3-cylindrowego turbodoładowanego silnika benzynowego, produkującego energię elektryczną. Moc baterii Li-ion zamontowanych pomiędzy osiami samochodu wystarcza na 40 mil jazdy (ok. 64 km). Taką odległość przeciętny Amerykanin pokonuje każdego dnia, aby dotrzeć do pracy i z pracy.
Po 40 milach ekologicznej jazdy można podłączyć samochód do sieci elektrycznej (110 V) i zaczekać ok. 6,5 godz. na doładowanie akumulatorów lub załączyć silnik spalinowy. Jednostka nie przekazuje moc do kół, ale napędza generator prądu, który produkuje energię elektryczną dla silnika trakcyjnego.
no widzę że Forke z nowinkami jest na Topie :) jak dla mnie samochód troszke kosmiczny tył mi sie nie podoba ale co do zastosowanie szyby z boku to nawet ładnie to wygląda
Takie samochody za 20lat to bedzie standart - zobaczcie jakie samochody jezdzily po drogach zaledwie 20lat wstecz.
Zapowiada sie bardzo ciekawie.
Moim zdaniem motoryzacja idzie ku dobrej stronie
Kształt według mnie świetny. Tylko, jak on się ładuje te 6,5 godzin to nie wyjdzie to drożej niż nalanie benzyny i nic nie trzeba ładować? Dziwny sposób na ekologie, bo co to jest 40 mil, po których trzeba ładowac auto.
Jeśli chodzi o wygląd to auto super, ale ta ekologia jest śmieszna...
Brzydal, ale z tym ładowaniem to jest przyszłosć i wiadomo, że będzie się to zwiększało. Za jakiś czas pewnoe wszytskie auta będa jeździć na prąd. Zamiast stacji paliw będa stacje ładowania :)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum