Równie ważne jak prawidłowy montaż mechaniczny jest właściwe podłączenie zestawu. Przede wszystkim należy podjąć decyzję, czy zostanie wykorzystana istniejąca instalacja radiowa z ew. uzupełnieniami, czy też kładziemy od nowa własną instalację. Nie polecam kombinowania "pół-na-pół", instalacja fabryczna jest zazwyczaj średniej jakości więc samodzielnie można zrobić lepszą, a do widocznych modyfikacji (cięcie przewodów) może przyczepić się serwis - ważne dla samochodów jeszcze na gwarancji.
Jeśli wykorzystujemy gotową instalację to nie ma żadnej specjalnej filozofii - wszystko jest już przygotowane (tzn. powinno być, czasem brakuje np. dociągniętych przewodów do tylnych głośników), podłączamy głośniki do złączek (czasem są nietypowe), radio do anteny i kostki ISO, lub fabrycznego złącza. Jedyne co może być potrzebne to odpowiednia przejściówka oraz czasem tzw. separator do zasilania wzmacniacza antenowego (patrz niżej).
w przypadku instalacji robionej od podstaw czeka nas podłączenie:
- przewodów antenowych wraz z ew. zasilaniem wzmacniacza ant. który zazwyczaj podłącza się pod specjalny zacisk jednostki sterującej. Spotykane też są (np. w samochodach marki VW) anteny ze wzmacniaczem bez wyprowadzonego zasilania. W takim przypadku podłączenie samego przewodu antenowego daje słaby odbiór, zaniki etc. Należy wówczas zaopatrzyć się w tzw. separator antenowy - wygląda on jak kawałek przewodu lub rurka której jeden koniec wpina sie do radia, drugi podłącza się do przewodu antenowego, a wyprowadzony przewód należy zasilić +12V (najczęściej wykorzystuje się tu przewód REMOTE z radia)
- przewodów zasilających jednostkę sterującą i ew. wzmacniacze
- przewodów głośnikowych
- przewodów sygnałowych do ew. wzmacniaczy
- innych przewodów np. do zmieniarki CD (powinien być gotowy kabel w zestawie)
W każdym wypadku zalecenia ogólne są takie same:
- przewody kładziemy tak aby nie były narażone na uszkodzenia mechaniczne ani zakłócenia elektryczne
- nie oszczędzamy na złączkach, do złącz zaciskanych używamy specjalistycznych narzędzi albo je lutujemy, nie należy zaciskać ich kombinerkami bo to daje b. kiepski kontakt i niską trwałość!
- połączenia dokładnie izolujemy - koszulki termokurczliwe albo dobra taśma izolacyjna.
Przewody zasilające
Zdecydowanie ważna jest odpowiednia grubość - zależna od wielkości prądu płynącego przewodem, oraz miejsce podłączenia do zasilania.
Wymagane natężenie prądu można sprawdzić w instrukcji obsługi sprzętu, zazwyczaj dla samodzielnych jednostek sterujących jest to nie więcej niż 5A, natomiast dla końcówek mocy może to być 25-30A, lub więcej. Do radia zaleca się przewody minimum 2.5mm2 (najlepiej 4mm2), natomiast do małych końcówek mocy przynajmniej 4-6 mm2, dla tych bardziej prądożernych także 8mm2, 10mm2 i więcej. Zwłaszcza w tym przypadku zbyt cienkie przewody zaowocują spadkami napięcia - co może spowodować zarówno straty mocy, gorszą jakość dźwięku oraz w skrajnym przypadku inne nieprzyjemne zjawiska jak wzbudzanie się, czy wyłączanie wzmacniacza - tak więc ogólne zalecenie brzmi "nie żałować!"
Z prawa Ohma wynika że im większy prąd będzie płynął przewodem tym grubszy musi być przewód. Orientacyjnie 1 metr przewodu (1 żyła) miedzianego ma rezystancję 20mOhm/mm2. Wymagany przekrój można łatwo obliczyć ze wzoru:
S[mm2]=(0.02xLxI)/U
gdzie:
S - szukany przekrój (nie średnica!) przewodu (w mm2)
L - długość przewodu
I - maksymalny prąd płynący w przewodzie
U - maksymalny założony spadek napięcia (zazwyczaj nie więcej niż 0.2 ... 0.3V)
uwaga: obliczenia dotyczą 1 żyły przewodu!
Przykład 1:
przewód 5 metrowy (2 żyły - +zailania i masa - w obu płynie taki sam prąd) 2.5mm2 ma rezystancję (20/2.5)x2x5 = 80 mOhm. Przy zasilaniu jednostki o poborze prądu do 5A daje on spadek napięcia max. 0.4V co można uznać za wartość dopuszczalną. Ale np. zasilanie wzmacniacza 2 x 75W który pobiera do 20A prądu owocuje spadkiem 1.6V a to już za dużo!
Przykład 2:
Mamy wzmacniacz 4x100W pobierający do 30A prądu, długość linii zasilania 6m, maksymalny spadek napięcia na 1 żyle przewodu 0.2V (czyli w sumie na całym urządzeniu będzie spadek 0.4V - po 0.2 na linię masy i zasilania)
S=(0.02x6x30)/0.2=18mm2 - stąd jasno widać że prądożerne wzmacniacze należy podłączać naprawdę grubymi przewodami!
Punkt podłączenia zasilania
W zasadzie najlepsze jest podłączenie wprost do akumulatora - gwarantuje to najmniejsze spadki napięcia i pewny punkt masy. Nie należy wykorzystywać karoserii jako połączenia masy. Należy także uważać przy podłączaniu urządzeń aby nie stykały się z karoserią auta. Na początku przewodu "plusowego" (tzn. jak najbliżej akumulatora - powiedzmy do 30cm) należy założyć dodatkowy odpowiednio dobrany bezpiecznik (o rozmiar większy niż zastosowany w zasilanym urządzeniu) tak aby w razie ew. zwarcia nie doszło np. do pożaru!
Przewody głośnikowe
Zalecenia są następujące:
1. warto dać odpowiednio grube kable OFC tak aby zachować możliwie wysoki współczynnik tłumienia układu wzmacniacz-głośnik (co oznacza małą rezystancję - nie więcej niz 0.1 Ohm'a!). W praktyce do typowych głośników 4 Ohm o przeciętnej mocy wystarczają przewody 2.5 mm2, można zastosować 4 mm2 ale zysk nie będzie już znaczny.br> 2. krytycznie spoglądamy na gotową instalację w aucie - jest mało prawdopodobne aby była ona projektowana zgodnie z prawidłami sztuki elektroakustyki - przewody są zazwyczaj dość cienkie (1 lub 1.5mm2) i słabej jakości co wystarcza do działania instalacji "w ogóle" natomiast nie umożliwia wyciągnięcie maksimum z zainstalowanego sprzętu.
3. jeśli nie wykorzystujemy instalacji w aucie, lub należy dociągnąć przewody do tylnych głośników, nie warto stosować przewodów, które zazwyczaj znajdziemy w pudełku z głośnikami. Tak samo jak w przypadku fabrycznej instalacji są one bowiem zazwyczaj cieniutkie (zwykle 0.75 lub rzadko 1 mm2) i raczej niskiej jakości. To słychać nawet na przeciętnych głośnikach.
4. kupując przewody wybieramy firmowe wyroby
Problemy
Czasem nawet w nowych i prawidłowo odkłóconych samochodach słychać zakłócenia od układu zapłonowego silnika lub alternatora przedostające się przez zasilanie. Może być to spowodowane wadliwym zaprojektowaniem instalacji w aucie. W takim przypadku należy spróbować zmienić punkt podłączenia zasilania - najlepiej zgodnie z zaleceniami wprost z akumulatora, w dalszym postępowaniu - dołożyć filtr przeciwzakłóceniowy na przewodzie zasilającym jednostkę sterującą. Filtr należy kupić gotowy np. CARPOWER ENF-30, CARPOWER ENF-90. Do zasilania wzmacniaczy raczej nie stosuje się filtrów - jeśli już należy koniecznie sprawdzić maksymalny prąd jakim można dany filtr obciążyć.
Po podłączeniu wzmacniacza sygnał z niego jest zakłócony - może być to spowodowane tzn. pętlą masy (powstaje ona ponieważ radio i wzmacniacz mają osobne podłączenia masy a są dodatkowo łączone przewodem sygnałowym - który spina ich masy). W takim przypadku należy odłączyć masę w jednym z wtyków sygnałowych (cinch) lub zastosować izolator pętli masy (CARPOWER FGA-40)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum