Wysłany: 2008-04-17, 21:20 Czego w aucie nie można wozić?
Witam
Miałem wczoraj (a właściwie to dzisiaj) taką niemiłą przygodę:
Jechałem około 2:15 w nocy po "ósemce", i przy pewnym zajeździe macha do mnie czerwoną świecącą pałeczką Pan Policjant. Zatrzymałem się, dokumenty pokazuje (aczkolwiek troche stresik był, bo to pierwsza kontrola w aucie w życiu) i byłoby ok, gdyby ów Pan nie zajrzał do wnętrza mojego opla. Na miejscu pasażera wiozłem standardowy kij do baseballa, taki gdzieś z 80cm długości. profesjonalnie wytoczony przez znajomego tokarza...
P-a co to jest?
J-kij do baseballa. a na co wygląda?
(...)
P- a masz na niego papiery?
J- papiery? na sprzęt sportowy?
P- no to masz?
J- eeeee.....
dialog był długi, stresujący, w końcu świecił mi latarką w oczy. Pan powiedział mi jeszcze że wożenie tego w aucie to przestępstwo(!!!), delikatnie zasugerował że jadę kogoś zabić itp., po czym zawołał kolegę i przeszukali mi całe auto, wszystkie zakamarki, a nawet fotele "wciskali" jakby coś mogło być w nich schowane. Tymczasem na gaz obronny leżący tuż obok lewarka zmiany biegów nawet uwagi nie zwrócili. Kazali kij schować, więcej nie wozić i puścili mnie wolno...
Dziś pytałem o to znajomych, podobno kiedyś się przyczepili do kolegi bo wiózł siekierkę w bagażniku. Inny kolega powiedział, że istnieje coś takiego jak "broń chuliganów" (tzn. taka lista), i gdybym wiózł z sobą np. miecz samurajski czy piłę łańcuchową to problemu by nie było, bo się nie zalicza do tejże listy. To jak to w końcu jest? czego nie wolno wozić w aucie? Siekierka i kij są narzędziami które nie służą do walki. Co jest w nich złego? O co w tym chodzi? Pomóżcie, proszę...
Przysięgam że ten kij nie miał mi służyć do walki, ja naprawdę lubię baseball...
Chłopie coś Ty taki niekumaty. Telewizji nie oglądasz, na mecze nie chodzisz? Baseball to wymarzone narzędzie do katowania ludzi. Niby niepozorne, bo do sportu, ale przyłożyć nim można komuś bardzo ładnie. Zresztą silnie kojarzy się z dresiarstwem.
Samo wożenie go nie może być przestępstwem, ale kontrola drogowa nie ogranicza się tylko do pomiaru prędkości i sprawdzenia trzeźwości. Drogówka ma prawo przeszukać Twój samochód np. pod kątem posiadania narkotyków.
Jesteś młody, jechałeś w nocy z baseball'em. Była podstawa by domniemywać, że np. jesteś bandziorkiem.
Podobnie są podejrzani młodzi mężczyźni w super wypasionych i drogich furach. Jest co prawda możliwość, że Merca S-klasę kupił im tatuś, ale można tez przypuszczać, że handlują narkotykami i przy okazji coś tam z towaru wiozą w bagażniku.
A nie można wozić w samochodzie np.:
- urządzenia do wykrywania i/lub zakłucania urządzeń do pomiaru prędkości URUCHOMIONYCH lub GOTOWYCH DO NIEZWŁOCZNEGO UŻYCIA;
- materiałów niebezpiecznych, wybuchowych, łatwopalnych, chyba, że pojazd jest do tego celu przystosowany i oznakowany, a kierujący posiada wymagane uprawnienia do przewozu takich materiałów;
- ...
Więcej przykładów znajdziesz w Ustawie Prawo o Ruchu Drogowym i w aktach powiązanych (np. rozporządzeniach Ministra Transportu)...
wozić takie coś możesz,to nie żadne przestępstwo i w przepisach nic o tym nie ma,ale podczas kontroli drogowej,a już w szczególności w nocy,musisz liczyć się z tym,co cię spotkało.Miałeś szczęście,że nic nie wiedzieli o jakimś pobiciu kogoś w okolicy,bo od razu lądowałbyś na komisariacie jako podejrzany o to pobicie i tam czekałbyś w celi na wyjaśnienie sprawy,a mają oni prawo Cię w takim przypadku zatrzymać na 48 godzin.Tak samo by było,jeżeli kogoś by pobito lub zabito w okolicy,a policja dostałaby zgłozenie po kontroli.Znaleźli by cię i wzywali na wyjaśnienia,ponieważ z całą pewnością,policjanci,którzy cię kontrolowali,spisali twoje dane i zrobili opis sytuacji.
Nieprzyjemna sprawa.Lepiej takiego czegoś nie wozić w samochodzie.
Napewno będzie lepiej,jeżeli będziesz to woził w bagażniku i możesz to schować jeszcze dodatkowo do jakiegoś pudełka.Podczas zwykłej rutynowej kontroli,policja raczej nie zgaląda do bagażnika,więc uniniesz problemów.A najlepiej by było,jakbyś ten kij trzymał w domu i woził go tylko wtedy jak jedziesz na jakiś mecz czy trening.No i warto mieć przy sobie legitymację,o której pisałeś,żeby w razie czego potwierdzić posiadanie tego kija.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum