Witam, mam nastepujacy problem. spowodowalem kolizje drogowa, dostalem mandat 500 zl i policja zabrala mi dowod rejestracyjny do czasu naprawy auta. Jestem studentem, nie posiadam pracy, auto jest zarejestrowane na tate. Zastanawiam sie czy placić teraz ten mandat? jest to dla mnie niestety duża kwota. Czy jesli nie zaplace to dowod rejestracyjny zostanie mi oddany?
Eee, no coś Ty?
Mandat płacić Shocked ?
Po co?
Poczekaj na komornika - nie będziesz musiał płacić - zabierze Ci komputer, wieżę i co tam jeszcze masz wartościowego w domu...
Natomiast kwestia dowodu rejestracyjnego jest odrębnym tematem.
DR został zatrzymany, gdyż Policjant uznał, że pojazd nie nadaje się do ruchu w wyniku "odniesionych obrażeń" (np. stłuczone lampy, urwane lusterko, uszkodzony układ hamulcowy itp). Po dokonaniu napraw, które przywrócą samochód do stanu używalności (musi to stwierdzić Stacja Kontroli Pojazdów!) z zaświadczeniem z SKP udajesz się do Wydziału Komunikacji Urzędu Miasta/Gminy i tam po predstawieniu takiego zaświadczenia zostanie Ci (a dokładnie: Ojcu, bo - jak napisałeś - On jest właścicielem pojazdu) zwrócony DR.
A o mandaciku - na poważnie - musisz zapłacić. Jeśli tego nie zrobisz w przeciągu około 6 miesięcy - oczekuj wizyty Poborcy Skarbowego (o ile nic się nie zmieniło w przepisach) - to właśnie przez Urzędników Skarbowych są egzekwowane mandaty wystawiane przez Policję... Dodatkowo zostanie Ci wtedy doliczone do kwoty wymaganej kilka % tytułem konieczności windykowania należnej kwoty...
Ja mam jeszcze inna propozycje możesz iść (tylko nie wiem czy tak się da) do Urzędu Miasta albo do Urzędu Skarbowego i dowiedzieć się czy jest możliwość rozłożenia tego mandatu na raty. Jak jest taka możliwość piszesz ładna prośbę i spłacasz powoli.
Mój kumpel kiedyś tak spłacał mandat tylko nie pamiętam dokładnie jaki czy wystawiony przez policje czy przez jakąś inna służbę.
Ja kiedyś dostałem mandat 100zł za pasy i drugi jak to pani policjantka ujęła 50zł za usiłowanie spożywania alkoholu dość długi czas tego nie spłacałem i przyszło mi ze skarbówki żeby zgłosić się po zwrot z rozliczenia przypomniało mi się wtedy o tych mandatach i poszedłem je zapłacić a jak zgłosiłem się po odbiór do skarbówki to od razu pani w okienku mi powiedziała ze mam nie spłacone mandaty i musiałem jechać do domu po kwitki ze już wpłaciłem i dopiero mi wypłaciła zwrot.
Mandat to mandat. Podpisałeś, to musisz zapłacić. Prędzej czy później przyjdzie komornik (poborca skarbowy) i dodatkowo sobie doliczy 6,50 PLN, jak Cie nie bedzie zostawi kartke z telefonem, drugi trzeci, nie zapłacisz, zaczniesz pracować, bedziesz miał zwrot podatku to ci z tego sciagną. Tak czy inaczej, nie zapłacisz dziś, to zapłacisz kiedy indziej, ale więcej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum